Blog > Komentarze do wpisu
Pierwszy dzień pracy

Byłam pierwszy raz w pracy po dłuuuugim urlopie. W sumie to było dobrze, dużo dobrych słów, ale chętnie stamtąd wyszłam.

Byłam ierwszy raz na angielskim po 6-letniej przerwie, okazało się, że trochę zapomniałam, ale nie jest źle.

Spotkałam sie też na cudnej rozmowie z moja obecną koleżanką, a niegdysiejszą uczennicą. Kojcia chce się nauczyć dziergać :-)) Kiedy, przed wiekami, miałam nawet pomysł, by zrobić dla młodzieźy kółko robótkowe, byli nawet chętni, ale nie dałam czasowo rady. W każdym razie nauczyłam pewnego chłopca szydełkować, bardzo chciał i ma jakieś bibeloty przez siebie zrobione. A z kolei inny uczeń nauczył mnie podstaw frywolitek. Jak to dobrze mieć koło siebie ludzi co się znają na rzeczy :-)))

czwartek, 04 września 2008, klikaf

Polecane wpisy

  • Założyłam blog

    Poszłam śladem dziewczyn z innych blogów i załozyłam blog na bloggerze. Zadecydowała o tym jedna rzecz: otóż tam nie trzeba zmniejszać zdjęc, wchodzą 8 megowe i

  • Pierwsze przetwory

    To częśc dorobku tego tygodnia, codziennie do północy działaliśmy, wiśnia nam obrodziła, dała jakieś 30 kg owoców, więc zrobiliśmy już soki, smażone wisienki, d

  • Schemat daszków

    Zgodnie z obietnicą złożona w komentarzu pod poprzednim wpisem zamieszczam schemat ażuru, ktory mocno wyeksploatowalam ostatnio. Najlepiej wygląda, gdy pomiędzy

Komentarze
2008/09/07 10:02:51
Mnie to jednak trochę "dziwią" (zaskoczenie i uznanie) sytuacje gdy to chłopaki/mężczyźni chcą robic na drutach i szydełku, lub haftować... jednak chyba nie powiino, czytalam kiedyś o tym że w średniowieczu to mężczyźni trudnili się robieniem na drutach i to oni dla udoskonalenia (z lenistwa tez pewnie :)) pracy robili maszyny ułatwiajace robienie. Brakowało ubrań, a wiadomo że faceci oblegaja zawody dobrze platne (żeby utrzymać w tradycji rodzinkę) i na czasie, pozdrawiam gosia
statystyka