Blog > Komentarze do wpisu
Duszaki lub pieczone

 

Na prośbę Maknety przedstawiam przepis na nasze regionalne danie z ziemniaków. Jest ono z wielkim namaszczeniem uprawiane w okresie wykopków, bo wtedy robi sie je w wielkim żeliwnym garze na ognisku, najlepiej smakuje w dużym towarzystwie. Ale mozna je zrobić w garnku na gazie. Tak właśnie czynię choć raz w miesiącu zimą i wiosną, bo bardzo lubię duszaki.

 

Potrzeba:

* ziemniaki obrane i w talarki pokrojone, nie za cienko, ilość zależy od gara i możliwości jedzących; najlepiej, żeby ziemniaki były z takiego gatunku nie suchego, bardziej kleiste

* cebula w talarki lub wiórki

* marchewka w talarki

* buraczek w talarki

*coś wędzonego (można bez)

* sól, pieprz czarny, pieprz ziołowy

*liśc kapusty do przykrycia, ale niekoniecznie, choc potem taka uduszona biała kapusta wyśmienicie smakuje

*nieco oleju na dno

Jak już mamy wszystko pokrojone to robimy tak:

Na dno garnka olej, a potem warstwami: ziemniaki, warzywa, przyprawić (mozna hojnie, bo warzywa wciagają), wędlinka. Na końcu, na samej górze powinny być ziemniaki. Przykrywamy kapustą, potem mozna jeszcze folia aluminiową, żeby para nie uciekała, potem pokrywka, na która jeszcze kładę ręcznik, a potem na gaz na godzinę na najmniejszy ogieniek.

Po godzinie sprawdzamy, czy jest miękkie i na talerze:-)

Ja podaje duszaki z żurkiem w kubeczkach, dośc pikantnym.

Smacznego!!!!

 

środa, 22 października 2008, klikaf

Polecane wpisy

  • Pierwsze przetwory

    To częśc dorobku tego tygodnia, codziennie do północy działaliśmy, wiśnia nam obrodziła, dała jakieś 30 kg owoców, więc zrobiliśmy już soki, smażone wisienki, d

  • Makaronowe plany

    Mam plan, by co tydzień zrobić porcję makaronu w ramach gromadzenia zapasów na zimę. Na razie zrobiłam ze dwa razy. Gdy się nie ma okazji "wyładować", wyrabiani

  • Czerwcowy ogródek

    Mój czerwcowy ogródek wygląda dośc marnie, piękny jest bób, rzodkiewkę juz zjedliśmy, a szpinak pójdzie na talerz w te sobote.Pod folią rosną ogórki.

Komentarze
2008/10/22 18:41:37
Dzięki za przepis... no i mam pomysł na sobote i niedzielę jak znalazł, Gosia
-
makneta
2008/10/22 20:56:50
Ślicznie dziękuję za przepis. Wydaje mi się, że próbowałam ostatnio robić coś podobnego, ale bazowałam tylko na opowieści znajomej i niestety ziemniaki gdzie nie gdzie wyszły twarde. Tyle, że ja robię sporą porcję na 6 osób.
-
2008/10/26 00:07:20
Ślinka pociekła, mniam, aż szkoda, że już trochę za późno żeby się opychać ;) Pozdrawiam
statystyka