Blog > Komentarze do wpisu
Zaległe robótki

W oknie wisi juz firanka, która ma swoją historię....

Zaczęłam ja robić wczesną zimą z kordonka DMC tradicions 5. Przeznaczeniem było okno koło drzwi wejściowych do domu, żeby mi pukający, dzwoniący i inni :-) nie zaglądali do mojej niewyremontowanej klatki. Nitki szybko zabrakło, w pasmanteriach osiąga ona niewyobrażalne ceny, więc zamówiłam przez sklep internetowy i czekałam....3 miesiące!!!!! W końcu robię.... i juz byłam za połową okienka, kiedy mój szanowny mąż oświadczył, że jakby chciał zasłaniać okno, to by je zamurował.... Więc..... nie kłócąc się, z bolącym sercem wykończyłam robótkę i zawiesiłam.... Zawiedziona.... A wtedy mój kochany oświadczył, że jednak miałam rację, i że taka kusa głupio wygląda....

Niech czytający oceni sam:

 firnka

 

 

niedziela, 17 maja 2009, klikaf

Polecane wpisy

  • Bluzeczka w wersji czerwonej

    To kolejna bluzeczka z tym samym wzorkiem, włóczka to czerwona czeska Kaja, druty 4,5 mm, wyszło 25 dag.

  • Czarna Katia

    Juz tydzień paraduję w czarnej bluzeczce zrobionej z Katii Misissippi, wyszło prawie 30 dag na drutach 5,5. To jest czwarta bluzeczka zrobiona tym wzorkiem, i t

  • Różowa

    Wykombinowałam ażurkową bluzeczkę. Tak spodobał mi sie wzorek na firance, że teraz go będę eksploatować do znudzenia. Zabrakło mi dosłownie dwa metry włóczki, a

Komentarze
2009/05/28 09:53:30
Asieńko, podziwiam, taka duża i misterna robótka! Piękna firaneczka na pięknym oknie. Pozdrawiam, Ula
statystyka