czwartek, 23 lipca 2009
Założyłam blog
Poszłam śladem dziewczyn z innych blogów i załozyłam blog na bloggerze. Zadecydowała o tym jedna rzecz: otóż tam nie trzeba zmniejszać zdjęc, wchodzą 8 megowe i pewnie jest więcej miejsca niż marne 30 mega. oto mój adres: Zapraszam!
sobota, 18 lipca 2009
Pierwsze przetwory
To częśc dorobku tego tygodnia, codziennie do północy działaliśmy, wiśnia nam obrodziła, dała jakieś 30 kg owoców, więc zrobiliśmy już soki, smażone wisienki, dżemy, jest nastawiony balon wina z 10kg wiśni i trzy słoje stoją w słońcu jeszcze puszczając sok na nalewkę:
Schemat daszków
Zgodnie z obietnicą złożona w komentarzu pod poprzednim wpisem zamieszczam schemat ażuru, ktory mocno wyeksploatowalam ostatnio.
Najlepiej wygląda, gdy pomiędzy pionowymi "dwa razem" zrobi się oczko lewe. Dodatkowo można zwiększyć ilośc pionowych narzutów lub poszerzyć wzór, dokładając oczka pomiędzy "dwa razem" w pierszym rzędzie
wtorek, 14 lipca 2009
Bluzeczka w wersji czerwonej
To kolejna bluzeczka z tym samym wzorkiem, włóczka to czerwona czeska Kaja, druty 4,5 mm, wyszło 25 dag.
piątek, 10 lipca 2009
Czarna Katia
Juz tydzień paraduję w czarnej bluzeczce zrobionej z Katii Misissippi, wyszło prawie 30 dag na drutach 5,5. To jest czwarta bluzeczka zrobiona tym wzorkiem, i to jeszcze nie koniec :-)
wtorek, 07 lipca 2009
Zszywanie
Nauczyłam sie z kursu obrazkowego zszywac dzianinę na ramionach jak pokazano poniżej. Zszywałam tak juz trzy bluzki i na tym nie poprzestanę :-)
sobota, 27 czerwca 2009
niedziela, 21 czerwca 2009
Sweterek z burdy
Przeczesuję ostatnio stare Burdy w poszukiwaniu fajnych spodni i spódnic, bo mam natchnienie do szycia, co trzeba wykorzystać ;-) Przy okazji znajdują sie ciekawe pomysły na dzianinę drutową. Na przykład wpadł mi w oko taki sweterek, głownie ze względu na ażurek:
sobota, 20 czerwca 2009
Makaronowe plany
Mam plan, by co tydzień zrobić porcję makaronu w ramach gromadzenia zapasów na zimę. Na razie zrobiłam ze dwa razy. Gdy się nie ma okazji "wyładować", wyrabianie ciasta i potem jego wałkowanie to doskonała okazja do odreagowania wszystkich schowanych nerwów. A dodatkowo przychodzi radość jedzenia pysznej zupki z makaronem o smaku, któremu nie dorówna żaden kupny. Polecam!
piątek, 19 czerwca 2009
Czerwcowy ogródek
Mój czerwcowy ogródek wygląda dośc marnie, piękny jest bób, rzodkiewkę juz zjedliśmy, a szpinak pójdzie na talerz w te sobote.Pod folią rosną ogórki.
środa, 17 czerwca 2009
Nowy obrazek krzyżykowy
Kasia zrobiła mi obrazek. Umiem niby krzyżykami, ale zdecydowanie nie mam do nich melodii.
Różowa
Wykombinowałam ażurkową bluzeczkę. Tak spodobał mi sie wzorek na firance, że teraz go będę eksploatować do znudzenia. Zabrakło mi dosłownie dwa metry włóczki, a że to bawełna, to dokupiłam mulinę i podwójną naokoło szyi obrobiłam ściegiem rakowym. Nic nie znać:-)
wtorek, 09 czerwca 2009
Serwetka ananasowa
Wyprodukowałam juz jedna serwetkę dla Przyjaciółki, teraz pokazuję zrobioną dla Siostry. Nitka anchor pellicano, wyszło troszkę więcej niż 50g, szydełko 2, wzór pochodzi z Diana Robótki 2/2009. Kolor tej nitki to bardzo jasny łosoś.
niedziela, 07 czerwca 2009
Różowa zazdroska
W celu ożywienia mojej brzydkiej łazienki (wszystko do remontu w bliżej nieokreślonym terminie....) zrobiłam szybko różową zazdroskę z bawełny, druty 5,5, wyszło 12 dag. Zaczęłam ja robić w pociągu, jechałam półtorej godziny, a konduktor chodzący tam i z powrotem patrzył na mnie z uśmiechem. W końcu prawie przy wysiadaniu przystanął i skomentowal : Ale z pani pracuś! :-) To był naprawdę miły komlement :-)
piątek, 05 czerwca 2009
Wzorek do odrobienia
Pewna uczennica pojawiła sie w szkole w pięknym sweterku, robionym co prawda maszynowo, ale ażurek mnie zaciekawił. Dziewczę pożyczyło mi bluzeczkę w celu odgapienia wzorku, a ja stworzyłam w natchnieniu ( gdy studenci pisali kolokwium ;-)) dwa schematy..... Jutro odrobię to, co na tych schematach i zobaczę, jak się ma do pierwowzoru :-)
Serweta
Wreszcie skończyłam kolejna rzecz, któraą zaczęłam dwa lata temu. Zrobiona jest ze snehurki, ssztywnej, dośc grubej nici, wyszło 27 dag, wzorek pochodzi ze starych "robótek ręcznych". Ta robótka na półtora roku mi "zaginęła", stąd to opóźnienie.... znalazła ją w grudniu 2008 Kasia, która zrobiła mi porzadek w szafce z włóczkami i materiałami :-)
wtorek, 26 maja 2009
Ciasto jabłkowo-cynamonowe
Podaję przepis na pyszne ciasto, bardzo puszyste, o lekkim smaku piernika, ale wilgne od jabłek. Zrobiłam je zupełnie przez przypadek, żeby coś upiec, i wyszło naprawdę godne polecenia: Składniki: 1 szklanka cukru (troche dużo) 4 całe jajka 2 szklanki mąki łyżeczka sody 2 łyżeczki proszku 3 łyżeczki cynamonu pięć jabłek (ja dałam trzy duże szare renety) 2/3 szklanki oleju 10 dag orzechów siekanych 5 dag migdałów siekanych lub w płatkach pokruszonych Wykonanie: cukier i jajka razem ubić (ja rozcieram długo pałką w makutrze, stąd ta niepodrabialna mikserem puszystość) do mamsy jajecznej dodawać mąke i proszki, potem olej i bakalie ( można rodzynki) , na końcu jabkła pokronone w drobną kostkę. Piec w 180 stopniach ok 50 minut. Wyszło dośc wysokie ciasto w dużej okrągłej formie. Na własną rękę wykończyłam gorzka polewą (masło, mleko i kakako zagotowane razem). Smacznego!
poniedziałek, 25 maja 2009
Dlaczego kupować włóczkę ?
10 Reasons to Buy Lots of Yarn 1. It insulates the cupboard where it is kept. From; noreensknitche.weblogs
niedziela, 17 maja 2009
Kogutki
Oto nasi nowi mieszkańcy:
Na zdjęciu miały jeden dzień, teraz stuka im juz tydzień isa już po trosze upierzone. Jeden kogutek nam zanniemógł i robiłam mu okłady z rumianka :
Nie mogłabym być weterynarzem.....
Bluzeczka z bambusa
Kupiłam sobie niegdyś z ciekawości Gertę, kolor czerwony makowy i zorobiłam gładziutka bluzeczkę mna drutach 5 Wyszło 35 dag włóczki. Juz jestem zadowolona, choć dziś byłam w niej pierwszy raz. Chłoda, lejąca, lekko błyszcząca. Po zrobieniu tej od razu kupiłam sobie gerte za bluzeczki czarna i bordo.... Wkrótce zrobię :-)
Zaległe robótki
W oknie wisi juz firanka, która ma swoją historię.... Zaczęłam ja robić wczesną zimą z kordonka DMC tradicions 5. Przeznaczeniem było okno koło drzwi wejściowych do domu, żeby mi pukający, dzwoniący i inni :-) nie zaglądali do mojej niewyremontowanej klatki. Nitki szybko zabrakło, w pasmanteriach osiąga ona niewyobrażalne ceny, więc zamówiłam przez sklep internetowy i czekałam....3 miesiące!!!!! W końcu robię.... i juz byłam za połową okienka, kiedy mój szanowny mąż oświadczył, że jakby chciał zasłaniać okno, to by je zamurował.... Więc..... nie kłócąc się, z bolącym sercem wykończyłam robótkę i zawiesiłam.... Zawiedziona.... A wtedy mój kochany oświadczył, że jednak miałam rację, i że taka kusa głupio wygląda.... Niech czytający oceni sam:
Secret Pal4
Długo sie przyglądałam zabawie w secret pal na formum robótkowym gazety i teraz wzięłam udział. W piatek dostałam moja paczkę! Jestem zachwycona!!!! 45 dag włóczki, która uwielbiam, 100% wełna!!!! Kolory!!! Słodycze moje ulubione!!! I kolczyki!!!! Dziękuję mój Secret Palu!!!
niedziela, 03 maja 2009
Czarna bluzeczka z ivanki
Wreszcie mogłam załozyć dziś czarną bluzeczke z ivanki (czeska włóczka bawełna-akryl). Robiłam ją z wielkim zapałem rok temu, tyle że wyszła do pasa, za krótka, a juz nie miałam więcej nitki. Na jesieni byłam w Cieszynie, więc dokupiłam, ale dorobiłam od dołu w tym tygodniu i w celu zakrycia łączenia zrobiłam jeszcze paseczek. Jestem z tej bluzeczki zadowolona:-) W końcu....po co bym miała ja robić...?
niedziela, 26 kwietnia 2009
Z resztek
Zostało mi nieco pomarańczwoego i zrobiłam dzis przy kawie takie coś:
Wzór pochodzi z burdy misterne koronki. |
Archiwum
Zakładki:
Mój fotosik
Napisz do mnie
Tam lubię wpadać
|