niedziela, 30 listopada 2008
Zielona sałatka

Polecam sałatkę zieloną, jest naprawde pyszna, a smaki komponują sie wcale ciekawie:

2 awokado

ogórek zielony

sałata lodowa, zwykła lub kapusta pekińska (u mnie kapusta)

2-3 kiwi

może być łodyga selera naciowego

ja polałam sosem winegret czyli: sól, cukier, sok z cytryn, oliwa do smaku, mozna dodac zioła do sałatek, na przykad kamisa

green salad, sałatka zielona

 

 

czwartek, 27 listopada 2008
Mój pierwszy ananasek

Miałam w pracy chwile przerwy, więc zamiast sprawdzac sprawdziany lub robic inne przyjemne rzeczy, zrobiłam ananaska. Jestem z niego bardzo dumna :-)

ananas, pineapple, szydełko

Robiony jest dośc cienkim kordonkiem, na szydełku 1,25 mm.

 

niedziela, 23 listopada 2008
Nowa czapka

Dzis skończyłam produkcję czapki dla męża. Robiłam przy porannej herbacie ( 4.30-5.00). Włóczka jest ta sama co na kardigranie, tylko druty zmniejszyłam z 6 na 4, przez co czapka nie jest przewiewna.

czapka męska, druty

Jeszcze przy okazji sie pochwalę, że wczoraj wygłosiłam swój pierwszy prawdziwy, półtoragodzinny wykład przy obcych ludziach, w obcym mieście, oczywiście z kawałka chemii. Nie miałam tremy, a bawiłam się świetnie :-) Jutro jadę do jeszcze innego miasta, z tym samym wykładem. Praca na uczelni naprawdę mnie rozwija :-) Nie miałabym jednak polotu ani wiedzy, gdyby nie praca w szkole.

 

środa, 19 listopada 2008
Rocznica

Wczoraj mieliśmy z mężem drugą rocznicę ślubu. bardzo przeżywałam z miesiąc temu, te to tak przeszło i nawet nie po grudzie :-) A wczoraj....? Z domu wyszłam tradycyjnie 5.20 i wrocilam także tradycyjnie 20.30..... Jeszcze sprawdzałam klasówki, nawet nie wypiłam herbaty, bo padlam....

A dzis znów 5.20....

 

 

07:15, klikaf , inne
Link Komentarze (4) »
niedziela, 16 listopada 2008
Czapka

Dwa lata temu zrobiłam z Katii czapkę, wyszedł żywcem nieforemny gar. Teraz to coś przerobiłam na taką czapkę:

czapka

Juz dawno doszłam do wniosku, że czapka musi być przede wszytskim ciepła, ma zakrywać i grzać uszy, i po prostu mam ją lubić. Więc nie musi być zgodna z aktualnym trendem, ani fikuśna:-) Może nawet troszkę taka, by sie ludzie przy mnie dowartościowywali ;-)

 

sobota, 15 listopada 2008
Nowe ksiązki

Udało mi sie ostatnio kupić dwie ksiązki o robótkach, w miarę tanio. Jedną dostałam w antykwariacie, a drugą w taniej książce.

książki o robótkach

Ten niemiecki podręcznik dostał mi sie nowiutki, jest w nim mnóstwo ciekawych rozwiązań, wzorów na brzegi, wykończenia i serwetki na drutach. Miodzio. A książke o aranach juz miałam kupować na allegro, ale udało mi sie za trzy razy mniejsza cenę.

Rzadko są takie okazję.....

 

 

12:29, klikaf , inne
Link Komentarze (1) »
środa, 12 listopada 2008
Środowo

Dziś był debiut mojego swetra na wybiegu w pracy :-)) Jest przeciepły, bardzo wygodny i jestem bardzo zadowolona. Specjalnie szukałam takiej włóczki melanżowej czarno-brązowej. Kolory takie pasują mi do większości ubrań i do płaszczy. Jak nie wiem, w co się ubrać, wkładam coś czarnego.

Zrobiłam przez dwa dni taką serwetkę:

serwetka szydełkowa

Zabrakło mi nitki na kawałek wykończenia, a Kraków, jak to Kraków, duże miasto i nic konkretnego w nim nie ma, narazie kolęduję za kordonkiem. To znaczy w odpowiednim momencie odpowiedniej rzeczy. Bo 2000 knajp to akurat dla mnie nie jest powodem do dumy.....

Wracam do pracy :-))

 

wtorek, 11 listopada 2008
Kardigran

Wreszcie mogę się pochwalić moim nowym swetrem, który zrobiłam z Elian Taurus, 54% wełny, reszta akryl, wysło jakies 750g, włóczka jest mało wydajna:

kardigran

W lipcu zrobiłam  serwetkę żółtą, miały wyjść na brzegu kwiaty przebiśniegu, ale miałam za grubą nitkę w stosunku do opisu w gazetce:

serwetka szydełkowa

A oto kapusta ozdobna, na której przebarwienie czekałam całe lato, a gdy ją zaczęło brać na fioletowo, gęsi wyjadły połowę:

kapusta ozdobna

Jutro zaczynam znów pracowy bieg, więc pewnie do soboty nic nie napiszę.

Pozdrawiam :-)

 

 

 

niedziela, 09 listopada 2008
Moje najnowsze produkcje

Oj, dawno nie pisalam, bo mnie praca wessała.  Ale pisałam komentarze na blogach i w pewnym sensie byłam w tutejszym świecie aktywna.

W międzyczasei, by się odstresować i oderwac troszkę od drutyów, zrobiłam dwie małe serwetki, jedna słuchając koncertu w Trójce, a druga w oczekiwaniu na ....rózne rzeczy wczoraj i dziś, na przykład na dogotowanie sie obiadu.

Oto produkty:

serwetka

serwetka

Jeszcze są niewyprasowane.

Ciągle nie znalazłam ( sa gdzieś w domu) guzików do mojego kardigranu.

Pozdrawiam :-))

 

niedziela, 02 listopada 2008
Zabawa książkowa

Do zabawy książkowej  dostałam zaproszenie od Ullak.

Oto moja wersja odpowiedzi :

1) O jakiej porze dnia najchętniej czytasz?
czytam, gdy mam czas. A mam go rano, przy herbatce przed wyjściem do pracy, w busie, ale tylko wtedy, gdy jest widno i gdy nie jestem za bardzo zmęczona, czasem w kawiarni. Muszę mieć chcwilę, by sie oderwać i natchnienie do czytania.

2) Gdzie czytasz?
Jak wyżej: w domu, w środkach komunikacji, w miejscach wytchnienia, takich jak kawiarnia. No i w poczekalniach wszelkiego rodzaju.


3) Jeśli czytasz na leżąco (w łóżku), to czytasz najchętniej na brzuchu czy na plecach?
gdy się kłade, to od razu chcę spać ( jestem zawsze niedospana). czytam więc na siedząco.

4) Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?

Przede wszystkim ksiązki o tematyce obyczajowej, ale nie za bardzo takie w stylu pani Danielle S. Nie lubię historii niestworzonych. Ani takich z "wyższych sfer". Za kryminałami tez nie przepadam, o trillerach nie wspomnę. Moja kraina, to kraina łagodności.

5) Jaką książkę ostatnio kupiłaś?
Kupuje najczęsciej książki w taniej książce. Ostatnio wpadła mi w ręce książka pani Iwony Topolskiej "Bociany przylatują zimą", ksiązka o jej rodzinie i codziennych zmaganiach, porusza ta książka temat adopcji. Polecam!


6) Co czytasz aktualnie?
Thomas Hardy " Powrót na wrzosowsko".


7) Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi? Jeśli używasz zakładek, to jakie one są?
Niestety, od jakiegoś czasu zdarza mi się zaginać rogi. Ale używam też tego, co mam pod ręką, papierków, szydełek, paragonów....


8) Co sądzisz o książkach do słuchania?
Osobiście nie próbowałam.


9) Co sądzisz o ebookach?
Nie ma nic przyjemniejszego, jak przekładanie kartek i zapach ksiązki, nawet ksiązki wyleżanej w bibliotece.


 

statystyka