czwartek, 14 sierpnia 2008
Koniec urlopu na widnokręgu....

 

Nadal nie mam aparatu, czekam na niego, zamówiłam na allegro identyczny jak ten skradziony. Nie moge zatem nadal nic pokazać, co zdziałałam.

Narazie nie przybywa nic na drutach. Robię słoiki, naszło mnie na fasolkę szparagową, roboty co nie miara i kilkakrotne gotowanie. Ale dlaczego nie mam spróbować? Więc sie bawię w kuchni. Do włożenia do słoików została mi tylko czerwona papryka i śliwki.

Pojutrze jadę do Poznania, mam nadzieję odwiedzić Gniezno i Biskupin, nie byłam tam.....23 lata.

Pozdrawiam wszystkich zapracowanych!!

 

 

 

poniedziałek, 11 sierpnia 2008
Stagnacja

Przesiedziałam dziś robiąc na drutach. Kończę kamizelkę, której mam narazie dość, mimo że został mi już tylko dekolt w przodzie. Robię też sweter, robota mi się podoba, włóczka jest melanżowa, więc ciekawi mnie, jaki wzorek wyjdzie.

Wykorzystuję każda chwilę na druty, juz niedługo zostanie mi czasu na jeden rządek dziennie....

niedziela, 10 sierpnia 2008
Spokojna niedziela

Dziś dzień upłynął przyjemnie. Oprócz ugotowania obiadu, oczywiście robiłam na drutach, byłam także z mężem na wycieczce w Ojcowie, ale było tyle ludzi, że już więcej w niedzielę nie pojedziemy.

Skończyłam też czytać książkę o tematyce robótkowej "Piątkowy klub robótek ręcznych". W sumie to takie amerykańskie czytadło, ale ma tez swój morał. Ze należy walczyć, że nie należy się poddawać ni użalać nad sobą, że prawdziwa przyjaźń nie umiera... Ale fajne było w tej książce to, że cała treść kręci się wokół robótek na drutach..... Główna bohaterka zarabia na życie prowadząc ekskluzywny sklep z włóćzkami i robiąc piękności na zamówienie. Swą pasją zaraża wiele osób, w tym niepoprawną feministkę. Polecam tę lekturę dla tych, którzy będą rozumiec zawiłości robienia na drutach :-)))

 Czekam na aparat, gdy go dorwę, to zrobię kilka zdjęc ciuszków, nad którymi aktualnie pracuję.

 

sobota, 09 sierpnia 2008
Zaczynamy :-)

Dziś mój debiut w moim robótkowo i coś jeszcze blogu! Narazie nie mam się jak pochwalić ni jak pokazać moich prac, bo póki co nie mam aparatu. Poprzedni został mi skradziony i musiałam sie zorganizować na nowo. Mam nadzieję, że przy dwóch pracach na w sumie 1 i 3/4 etatu dam radę tu zaglądac i pisać. I pokazywać...a trzeba mieć co.

Na codzień jestem chemikiem i pracuję w szeroko rozumianej edukacji. Ale przy cieżkiej umysłowej pracy trzeba miec odskocznię i dla mnie jest to robótkowanie, choćby to miał być dziennie jeden rządek na drutach. Drugim moim hobby je4st robienie słoików i czasem się smieję, że latem mogłabym w ten sposób zarobć na życie na cały rok :-) A niech tam!

To na dzis tyle.

Niech się kręci!

 

 

 

 

 

statystyka