niedziela, 26 kwietnia 2009
Jajo

Miesiąc temu kupiliśmy 9 młodych kurek i pan sprzedwca-hodowca obiecywal, że zaczną nieść jajka pod koniec maja. Włożyłam jego opowieśc między chwyty reklamowe, bo nie przewidywałam, nauczona doświadczeniem, że pierwsze jajko ujżę pod koniec lipca. Tymczasem.... kurki nas zaskoczyły i pierwsze jajko pojawiło sie w tym tygodniu :-)

Na zdjęciu porównanie tego jajeczka od młodej kurki z jajkiem od dojrzałej kwoki :-) I nie szkodzi, że takie małe, bo cieszy bardziej niz te duże codzienne :-)

eggs

 

 

poniedziałek, 20 kwietnia 2009
Sweter melanżowy

Z wielką radością robiłam w szary czas sweterek w kolorach lata: żółto-miodowo-brązowy. Wyszło Alminy 35 dag na drutach 3,5. Jestem jedynie zawiedziona tym, że sweter nieco sie rozciągnął, ale mam nauczkę, że bawełnę trzeba traktować w robocie inaczej.

Robilam nową dla siebie metodą: rękawy, tył i przód podrobilam pod pachy, a następnie nabralam wszystko na jeden drut (było ponad 400 oczek) i dziergałam zmieszając o 8 oczek co drugi rząd. Wyszło bardzo ładnie :-) W kazdym razie mnie sie podoba.... ;-)

Zdjęcie zostało wykonane w promieniach zachodzącego słońca, więc wyszło troszke bardziej żółto niz w rzeczywistości.

 

 

Moje wiosenne kwiaty

 

środa, 15 kwietnia 2009
Pomarańczowa gwiazdka

W cZasie ostatnich wolnych od wyjazdów do pracy dni zrobilam serwetkę, wyszło 50 g kordonka anchor pellicano, szydełko 2 mm. Zakochalam sie w tym kordonku i juz robię następną rzecz. Wzorek zaczerpnięty z Sabrina robótki, z roku 2008.

crochet, doily star

 

wtorek, 14 kwietnia 2009
Bieżnik

 

Dziękuję za dobre słowa :-)

Poniżej wstawiam zdjątka mojego bieznika o długiej historii: zaczety został przez Mamę jakieś 4-5 lat temu i porzucony. Wzorek został pobrany z netu, z jakiegoś ganchillo. Ja się zwięłam za niego może 3 lata temu i robiłam baaaardzo powoli, z doskoku i musu. Zrobilam prawie caly, gdy Mama znalazla jakąs robótke zaczetą z tej nitki, więc spruółam końcówkę i dorobiłam jedno kółeczko. Postanowliłam wreszcie skończyc bieżnik, robiłam w busach i oto wynik:

bieżnik

 

 

niedziela, 05 kwietnia 2009
Wiosna

Poniewaz mam w pracy i życiu nerwowy czas, nie mam nawet kiedy zrobić zdjęcia moim ostatnim wyczynom. Pod koniec tygodnia powinno sie poprawić z czasem i nadrobię.

Tymczasem pokaże moje wątłe krokusy, sprawiły mi swoim wyjrzeniem na świat wiele radości.

krokusy

Przy okazji przeglądania zasobów karty z aparatu znalazłam fotke cykniętą przypadkiem przez mojego męża: ja przy pracy. Wyglądam niewyjściowo, ale za to w moich naturalncych warunkach: stół w kuchni, widok z tego miejsca na budki, w których juz mieszkaja szpaki i na modrzewie:

zazdroska in statu nascendi

 

wtorek, 24 marca 2009
Pomarańczowe kwiaty Kasi

Przedstawiam kolejny haft Kasi, tym razem kwiaty, do których wzór znalazłam w internecie: http://stylish-crochet.blogspot.com/. Polecam te stronkę do przeglądnięcia, jest pełna wzorów na szydełko-haft krzyżykowy.

 

20:51, klikaf , inne
Link Komentarze (2) »
sobota, 21 marca 2009
Pomarańczowe ananasy

W tam zwanym międzyczasie, pomiędzy trzema etatami, dojazdami i domem, a oprócz tego dwiema robótkami, zrobiłam sobie na poprawę humoru serwetkę w kolorze pomarańczowym, by zaczarowac szarość przedwiośnia.

Robiłam z nitki anchor pellicano, wyszło około 60g. Przy okazji wypróbowałam szydełko apple, 2mmm, rewelacja. Prawie samo robi :-) Ale tylko prawie ;-)

Na zdjęciu serwetka w stanie suszenia:

doliy crochet orange pineapple

 

wtorek, 10 marca 2009
Serwetka

Przy okazji porzadków postanowilam pozmieniać trochę serwetek i przypomniało mi się, że mam przeciez takie coś:

doily, crochet, aida

Zrobiłam ją ze dwa lata temu przy okazji jakiegos wyjazdu, nici to aida coatsa nr 10, color 926. To moje ulubione nici.

 

środa, 04 marca 2009
Wspomnienia

W dawnych, dobrych (?) czasach na każde szkolne wolne wybywalam na wieś (3 km od domu) do moich Dziadków. A tam, poza czytaniem książek robiłam oczywiście na drutach. Gdzieś w epoce studiów prułam stare swetry (wtedy w sklepach nie było włóczek) i robiłam coś nowego. Poniższa kamizelka miała być moja, ale wyszła na numer mniejsza niż na słonia :-) Wzór wzięłam z jakiejś Marty (czy ktos dzis pamieta jeszcze tę gazetkę?).

vest, camisole, knit, green

 

 

niedziela, 01 marca 2009
Carny żakiet Dropsa

Juz od tygodnia paraduje w sweterku, będącym moja wersja żakietu Dropsa, wyoglądałam na Raverly i sobie zrobiłam. Wyszło 45 dag włoczki Red Heart Teddy z zamotane.pl (druty 5mm), zabrakło na kawałek kołnierza, więc wykończyłam czarna Oliwią. I gra.

Jestem z niego bardzo zadowolona.

Drpos, jacket, cardigran, sweater, knit, black

 

czwartek, 19 lutego 2009
Książki

Wczoraj niechcący przechodziłam koło księgarni, weszłam, pokręciłam sie i juz miałam wychodzic gdy moje oko rozbiegane spoczęło na tytule ksiązki wyprzedawanej za bezcen: "Sklep na Blossom Stret". Tytuł cieplutki a jak zobaczyłam co pisza na końcu...." W seattle, na Blossom Street znajduje sie maleńki sklepik z włóczkami...." to musiałam kupić ! A obok leżała kontynuacja....

ksiązki z robótkami w tle 

A teraz będzie cytat:

"Nabieranie kolejnych oczek daje poczucie celu i spełnienia. Kiedy cały świat się wali w gruzy, człowiek zaczyna tęsknić za porządkiem. Odnalazłam go w robótkach ręcznych. Czytałam gdzieś, że robienie na drutach obniża stres w większym stopniu niż medytacja . (...) Byłam pewna, że z drutami w rekach i kłębkiem wełny na kolanach pokonam wszelkie przeciwności. Każdy kolejny splot stanowił jakies osiągnięcie. Zdarzały sie dni, kiedy robiłam tylko jeden rządek, ale nawet wtedymiałam poczucie spełnienia."

I co Panie na to...?

 

 

21:11, klikaf , inne
Link Komentarze (3) »
wtorek, 10 lutego 2009
Szok

Dziś przeszłam się do pasmanterii w Galerii Krakowskiej i przezyłam szok: włoczkę butterfly linate (kamizelka z poprzedniego wpisu) kupiłam na allegro za 6 zł. za motek, a tam jest po 19 zł za motek.

Bez komentarza.

 

14:14, klikaf , inne
Link Komentarze (2) »
środa, 04 lutego 2009
Kamizelka

W grudniu, chyba we dwa dni, wyrodukowałam kamizelkę z włóczki linate, na drutach 8, więc robiło się szybko. Miał być szal, ale miałam za mało włóćzki (300g, nie wydajna). To, co się wydaje białą nitką, to srebrna, w sumie ładna kamizelka wyszła, tylko gryząca. Wykończyłam jak zwykle szydełkiem.

knitting

 

niedziela, 01 lutego 2009
Szal

Skończyłam dzis szczęśliwie mój sliwkowy, błyszczący szal na studniówkę. Ide w prostej bluzce i spódnicy, niech więc szal będzie elegantszy. Wyszło 33 dag, druty 6 (proponowane na włóczce 4), wzór natępujący:

1rząd: (1p, 1n, 3razem na prawo, 1n) powtarzać

2 rząd: lewe

Wykończyłam ala frędzelkami szydełkowymi.

Kolor na zdjęciu wyszedł czerwonkamy, ale w rzeczywistości to rasowa węgierka.

Zaczęłam robić szal z Lolipop, ale do mojego ubrania wyglądał mdło, więc zrobie sobie z niego imprezowa tunikę do spodni.

knitting, lace

lace, knitting

 

 

sobota, 31 stycznia 2009
Gęsi na dwa sposoby;-)

Pozazdrościłam Violi (http://violaiszydelko.blog.onet.pl/) zdjęcia zgęsiami, więc pokazuje moje :-) Piękne są te szare, ale strasznie bojące. Ptaki są bardzo ciekawe do hodowli. A tłuszcz gęsi jest zdrowszy niz oliwa z oliwek....

goose

A teraz gęsi do wykrzyżykowania:

goose stitch

goose, stitch pattern

 

Wzory i schematy

Mam ogromny zapas starych gazet robótkowych, zaczęłam je kupowac w roku 1990, byłam wtedy na początku szkoły średniej i oczywiście bez przerwy dziergałam. Troche dokupiłam w antykwariatach....troche dostałam.... Postanowiłam cos z nich pokazać, może komuś sie przyda....?

A sama kończę szal na studniówkę. Jest juz dłuższy ode mnie :-)

aran pattern, knit

aran pattern, knit

 

środa, 28 stycznia 2009
Warkocz z bordowego swetra

Oto fragment warkocza ze swetra bordowego, który jest we wpisie poniżej. Jest to fragment mankietu, który był przerabiany w poprzek, a z hiego z boku nabierałam oczka na dalszą część rękawa.

aran pattern, warkocz

Bodrowy sweter

Skończyłam z tydzień temu sweter, włóczka Red Heart Teddy ( z zamotane.pl), wyszło 50 dag. Wzór jest dość fantazyjny, w warkoczu są oczka spuszczane, trzeba sie było trochę nagimnastykować :-) Całośc wykończyłam szydełkiem ściegiem rakowym.

sweater, knittin, red heart, sweter, druty

wtorek, 27 stycznia 2009
Koń-haft

Takiego pięknego konia wyszyła krzyżykami moja psiapsióła Kasia (nie powiem, ale mi żal, że nie mam czasu na zrobienie takiego samego):

 stitch

 

poniedziałek, 12 stycznia 2009
Serwetka

doily, filet crochet

To jest moja pierwsza serwetka zrobiona filetem, mama mnie namówiła, bym spróbowała tej techniki i sie spodobało :-)) Kolor wyszedł nie ten, serwetka jest ciemnoróżowa. I, jak widać, mam kłopoty z naciaganiem serwetek, wszystkie mam trakie krzywe. Zdecydowanie nie należę do pedantek.....

Dary

Dziś nieoczekiwanie koleżanka, zamiast wyrzucić, dała mi takie dary:

resztki

Jest tego cała reklamówka, coś się wykombinuje:-)

 

Zaległości

Nie mieliśmy 10 dni internetu. Dzis nieoczekiwanie nam go oddano i od razu nadrabiam zaległości.

Kończę robić taki sweter, to model z Sandry 1/2009, juz został mi tylko kołnierz:

kardigran

A taki będzie następny, równiez model z Sandry 1/2009.

kardigran

wtorek, 30 grudnia 2008
ażur wykończeniowy

Nie mam nic gotowego do zaprezentowania, więc dzielę sie znów wzoriek, tym razem brzegiem wykończeniowym do serwet lub mogącym istnieć samodzielnie jako, na przykład, przyozdobienie półki w kredensie:

ażur, wykończenie do serwetek, lace pattern

lace pattern chart

Ze swoich robótek to mam do skończenia parę rzeczy, a zaczęłam nowy sweter.....

 

niedziela, 28 grudnia 2008
Wzorek ażuru

lace pattern, knit

 

lace pattern, knit

1 , 2 , 3 , 4 , 5
statystyka