Kategorie: Wszystkie | gospodarstwo domowe | inne | inne robótki | robótki na drutach | robótki szydełkiem | wzory
RSS
wtorek, 09 czerwca 2009
Serwetka ananasowa

Wyprodukowałam juz jedna serwetkę dla Przyjaciółki, teraz pokazuję zrobioną dla Siostry. Nitka anchor pellicano, wyszło troszkę więcej niż 50g, szydełko 2, wzór pochodzi z Diana Robótki 2/2009. Kolor tej nitki to bardzo jasny łosoś.

pineapple crochet doily anchor pellicano

 

piątek, 05 czerwca 2009
Serweta

Wreszcie skończyłam kolejna rzecz, któraą zaczęłam dwa lata temu. Zrobiona jest ze snehurki, ssztywnej, dośc grubej nici, wyszło 27 dag, wzorek pochodzi ze starych "robótek ręcznych". Ta robótka na półtora roku mi "zaginęła", stąd to opóźnienie.... znalazła ją w grudniu 2008 Kasia, która zrobiła mi porzadek w szafce z włóczkami i materiałami :-)

cotton filet doily snehurka

 

niedziela, 26 kwietnia 2009
Z resztek

 Zostało mi nieco pomarańczwoego i zrobiłam dzis przy kawie takie coś:

Wzór pochodzi z burdy misterne koronki.

Pomarańczowy bieżnik

Idąc za ciosem i odczuwając koniecznośc zakończenia fazy pomarańczowej ( zapas motków kordonka) zrobiłam bieznik. Wzorek pochodzi z Sabriny robótki nr 5/2008 ( tak samo jak gwiazdka z wczesniejszego wpisu). Wyszło jakies 80 g anchor pellicano, szydełko 2 mm.

 

 

środa, 15 kwietnia 2009
Pomarańczowa gwiazdka

W cZasie ostatnich wolnych od wyjazdów do pracy dni zrobilam serwetkę, wyszło 50 g kordonka anchor pellicano, szydełko 2 mm. Zakochalam sie w tym kordonku i juz robię następną rzecz. Wzorek zaczerpnięty z Sabrina robótki, z roku 2008.

crochet, doily star

 

wtorek, 14 kwietnia 2009
Bieżnik

 

Dziękuję za dobre słowa :-)

Poniżej wstawiam zdjątka mojego bieznika o długiej historii: zaczety został przez Mamę jakieś 4-5 lat temu i porzucony. Wzorek został pobrany z netu, z jakiegoś ganchillo. Ja się zwięłam za niego może 3 lata temu i robiłam baaaardzo powoli, z doskoku i musu. Zrobilam prawie caly, gdy Mama znalazla jakąs robótke zaczetą z tej nitki, więc spruółam końcówkę i dorobiłam jedno kółeczko. Postanowliłam wreszcie skończyc bieżnik, robiłam w busach i oto wynik:

bieżnik

 

 

sobota, 21 marca 2009
Pomarańczowe ananasy

W tam zwanym międzyczasie, pomiędzy trzema etatami, dojazdami i domem, a oprócz tego dwiema robótkami, zrobiłam sobie na poprawę humoru serwetkę w kolorze pomarańczowym, by zaczarowac szarość przedwiośnia.

Robiłam z nitki anchor pellicano, wyszło około 60g. Przy okazji wypróbowałam szydełko apple, 2mmm, rewelacja. Prawie samo robi :-) Ale tylko prawie ;-)

Na zdjęciu serwetka w stanie suszenia:

doliy crochet orange pineapple

 

wtorek, 10 marca 2009
Serwetka

Przy okazji porzadków postanowilam pozmieniać trochę serwetek i przypomniało mi się, że mam przeciez takie coś:

doily, crochet, aida

Zrobiłam ją ze dwa lata temu przy okazji jakiegos wyjazdu, nici to aida coatsa nr 10, color 926. To moje ulubione nici.

 

poniedziałek, 12 stycznia 2009
Serwetka

doily, filet crochet

To jest moja pierwsza serwetka zrobiona filetem, mama mnie namówiła, bym spróbowała tej techniki i sie spodobało :-)) Kolor wyszedł nie ten, serwetka jest ciemnoróżowa. I, jak widać, mam kłopoty z naciaganiem serwetek, wszystkie mam trakie krzywe. Zdecydowanie nie należę do pedantek.....

czwartek, 27 listopada 2008
Mój pierwszy ananasek

Miałam w pracy chwile przerwy, więc zamiast sprawdzac sprawdziany lub robic inne przyjemne rzeczy, zrobiłam ananaska. Jestem z niego bardzo dumna :-)

ananas, pineapple, szydełko

Robiony jest dośc cienkim kordonkiem, na szydełku 1,25 mm.

 

środa, 12 listopada 2008
Środowo

Dziś był debiut mojego swetra na wybiegu w pracy :-)) Jest przeciepły, bardzo wygodny i jestem bardzo zadowolona. Specjalnie szukałam takiej włóczki melanżowej czarno-brązowej. Kolory takie pasują mi do większości ubrań i do płaszczy. Jak nie wiem, w co się ubrać, wkładam coś czarnego.

Zrobiłam przez dwa dni taką serwetkę:

serwetka szydełkowa

Zabrakło mi nitki na kawałek wykończenia, a Kraków, jak to Kraków, duże miasto i nic konkretnego w nim nie ma, narazie kolęduję za kordonkiem. To znaczy w odpowiednim momencie odpowiedniej rzeczy. Bo 2000 knajp to akurat dla mnie nie jest powodem do dumy.....

Wracam do pracy :-))

 

niedziela, 09 listopada 2008
Moje najnowsze produkcje

Oj, dawno nie pisalam, bo mnie praca wessała.  Ale pisałam komentarze na blogach i w pewnym sensie byłam w tutejszym świecie aktywna.

W międzyczasei, by się odstresować i oderwac troszkę od drutyów, zrobiłam dwie małe serwetki, jedna słuchając koncertu w Trójce, a druga w oczekiwaniu na ....rózne rzeczy wczoraj i dziś, na przykład na dogotowanie sie obiadu.

Oto produkty:

serwetka

serwetka

Jeszcze są niewyprasowane.

Ciągle nie znalazłam ( sa gdzieś w domu) guzików do mojego kardigranu.

Pozdrawiam :-))

 

statystyka