Kategorie: Wszystkie | gospodarstwo domowe | inne | inne robótki | robótki na drutach | robótki szydełkiem | wzory
RSS
wtorek, 14 lipca 2009
Bluzeczka w wersji czerwonej

To kolejna bluzeczka z tym samym wzorkiem, włóczka to czerwona czeska Kaja, druty 4,5 mm, wyszło 25 dag.

 

piątek, 10 lipca 2009
Czarna Katia

Juz tydzień paraduję w czarnej bluzeczce zrobionej z Katii Misissippi, wyszło prawie 30 dag na drutach 5,5. To jest czwarta bluzeczka zrobiona tym wzorkiem, i to jeszcze nie koniec :-)

Katia cotton knit sweater black

 

środa, 17 czerwca 2009
Różowa

Wykombinowałam ażurkową bluzeczkę. Tak spodobał mi sie wzorek na firance, że teraz go będę eksploatować do znudzenia. Zabrakło mi dosłownie dwa metry włóczki, a że to bawełna, to dokupiłam mulinę i podwójną naokoło szyi obrobiłam ściegiem rakowym. Nic nie znać:-)

blouse top lace pink cotton knit

 

niedziela, 07 czerwca 2009
Różowa zazdroska

W celu ożywienia mojej brzydkiej łazienki (wszystko do remontu w bliżej nieokreślonym terminie....) zrobiłam szybko różową zazdroskę z bawełny, druty 5,5, wyszło 12 dag. Zaczęłam ja robić w pociągu, jechałam półtorej godziny, a konduktor chodzący tam i z powrotem patrzył na mnie z uśmiechem. W końcu prawie przy wysiadaniu przystanął i skomentowal : Ale z pani pracuś! :-) To był naprawdę miły komlement :-) 

cotton pink curtain lace knit

 

niedziela, 17 maja 2009
Bluzeczka z bambusa

Kupiłam sobie niegdyś z ciekawości Gertę, kolor czerwony makowy i zorobiłam gładziutka bluzeczkę mna drutach 5 Wyszło 35 dag włóczki. Juz jestem zadowolona, choć dziś byłam w niej pierwszy raz. Chłoda, lejąca, lekko błyszcząca. Po zrobieniu tej od razu kupiłam sobie gerte za bluzeczki czarna i bordo.... Wkrótce zrobię :-)

czerwony bambus

Zaległe robótki

W oknie wisi juz firanka, która ma swoją historię....

Zaczęłam ja robić wczesną zimą z kordonka DMC tradicions 5. Przeznaczeniem było okno koło drzwi wejściowych do domu, żeby mi pukający, dzwoniący i inni :-) nie zaglądali do mojej niewyremontowanej klatki. Nitki szybko zabrakło, w pasmanteriach osiąga ona niewyobrażalne ceny, więc zamówiłam przez sklep internetowy i czekałam....3 miesiące!!!!! W końcu robię.... i juz byłam za połową okienka, kiedy mój szanowny mąż oświadczył, że jakby chciał zasłaniać okno, to by je zamurował.... Więc..... nie kłócąc się, z bolącym sercem wykończyłam robótkę i zawiesiłam.... Zawiedziona.... A wtedy mój kochany oświadczył, że jednak miałam rację, i że taka kusa głupio wygląda....

Niech czytający oceni sam:

 firnka

 

 

niedziela, 03 maja 2009
Czarna bluzeczka z ivanki

Wreszcie mogłam załozyć dziś czarną bluzeczke z ivanki (czeska włóczka bawełna-akryl). Robiłam ją z wielkim zapałem rok temu, tyle że wyszła do pasa, za krótka, a juz nie miałam więcej nitki. Na jesieni byłam w Cieszynie, więc dokupiłam, ale dorobiłam od dołu w tym tygodniu i w celu zakrycia łączenia zrobiłam jeszcze paseczek. Jestem z tej bluzeczki zadowolona:-) W końcu....po co bym miała ja robić...?

czarna

 

poniedziałek, 20 kwietnia 2009
Sweter melanżowy

Z wielką radością robiłam w szary czas sweterek w kolorach lata: żółto-miodowo-brązowy. Wyszło Alminy 35 dag na drutach 3,5. Jestem jedynie zawiedziona tym, że sweter nieco sie rozciągnął, ale mam nauczkę, że bawełnę trzeba traktować w robocie inaczej.

Robilam nową dla siebie metodą: rękawy, tył i przód podrobilam pod pachy, a następnie nabralam wszystko na jeden drut (było ponad 400 oczek) i dziergałam zmieszając o 8 oczek co drugi rząd. Wyszło bardzo ładnie :-) W kazdym razie mnie sie podoba.... ;-)

Zdjęcie zostało wykonane w promieniach zachodzącego słońca, więc wyszło troszke bardziej żółto niz w rzeczywistości.

 

 

środa, 04 marca 2009
Wspomnienia

W dawnych, dobrych (?) czasach na każde szkolne wolne wybywalam na wieś (3 km od domu) do moich Dziadków. A tam, poza czytaniem książek robiłam oczywiście na drutach. Gdzieś w epoce studiów prułam stare swetry (wtedy w sklepach nie było włóczek) i robiłam coś nowego. Poniższa kamizelka miała być moja, ale wyszła na numer mniejsza niż na słonia :-) Wzór wzięłam z jakiejś Marty (czy ktos dzis pamieta jeszcze tę gazetkę?).

vest, camisole, knit, green

 

 

niedziela, 01 marca 2009
Carny żakiet Dropsa

Juz od tygodnia paraduje w sweterku, będącym moja wersja żakietu Dropsa, wyoglądałam na Raverly i sobie zrobiłam. Wyszło 45 dag włoczki Red Heart Teddy z zamotane.pl (druty 5mm), zabrakło na kawałek kołnierza, więc wykończyłam czarna Oliwią. I gra.

Jestem z niego bardzo zadowolona.

Drpos, jacket, cardigran, sweater, knit, black

 

środa, 04 lutego 2009
Kamizelka

W grudniu, chyba we dwa dni, wyrodukowałam kamizelkę z włóczki linate, na drutach 8, więc robiło się szybko. Miał być szal, ale miałam za mało włóćzki (300g, nie wydajna). To, co się wydaje białą nitką, to srebrna, w sumie ładna kamizelka wyszła, tylko gryząca. Wykończyłam jak zwykle szydełkiem.

knitting

 

niedziela, 01 lutego 2009
Szal

Skończyłam dzis szczęśliwie mój sliwkowy, błyszczący szal na studniówkę. Ide w prostej bluzce i spódnicy, niech więc szal będzie elegantszy. Wyszło 33 dag, druty 6 (proponowane na włóczce 4), wzór natępujący:

1rząd: (1p, 1n, 3razem na prawo, 1n) powtarzać

2 rząd: lewe

Wykończyłam ala frędzelkami szydełkowymi.

Kolor na zdjęciu wyszedł czerwonkamy, ale w rzeczywistości to rasowa węgierka.

Zaczęłam robić szal z Lolipop, ale do mojego ubrania wyglądał mdło, więc zrobie sobie z niego imprezowa tunikę do spodni.

knitting, lace

lace, knitting

 

 

środa, 28 stycznia 2009
Bodrowy sweter

Skończyłam z tydzień temu sweter, włóczka Red Heart Teddy ( z zamotane.pl), wyszło 50 dag. Wzór jest dość fantazyjny, w warkoczu są oczka spuszczane, trzeba sie było trochę nagimnastykować :-) Całośc wykończyłam szydełkiem ściegiem rakowym.

sweater, knittin, red heart, sweter, druty

piątek, 26 grudnia 2008
Nowe produkty

Bardzo dziękuję za ciepłe słowa uznania dla mojej zazdroski :-)

Siedzę od tygodnia w domu, gościłam moja przyjaciółkę Kasię i razem działałyśmy robótkowo. Namówiłam ją na wyszywanie, co robi świetnie, ale miała kilka lat przerwy, a ona zrobiła mi porządek w szafce z włóczkami, na skutek czego znalazła sie robótka na szydełku, która zginęła(!) półtora roku temu :-)

Dla Kasi na jej życzenie zrobiłam ubranko na komórkę, ciepłe, zimowe:

etui, druty

A dla mojej Siostry wykończyłam tunikę, którą zrobiłam z merino bulky, 50% wełny, kolor śliwka, druty 8. Wyszło 60 dag.

tunika, druty, merino bulky

Na skutek fatalnej pogody w domu jest ciemno, najlepiej kolor był widoczny w kuchni, akurat przy zlewie :-)

 

czwartek, 18 grudnia 2008
Zazdroska na drutach

Ukończyłam moją zazdroskę i zawisła w oknie łazienki. Pomysł jest mój, nie ściagnełam z żadnej gazetki, kordonek mez z allegro. Wykończyłam szydełkiem, bo idzie szybciej niz na drutach. Mąż narzeka,,że jest za gęsta i że następne mają być rzadkie. Teraz zrobię dwie do kuchni. Tylko najpierw musze wydziergać szal na studniówkę :-)

zazdroska, druty, ażur

zazdroska, druty, ażur

zazdroska, druty, ażur

 

niedziela, 23 listopada 2008
Nowa czapka

Dzis skończyłam produkcję czapki dla męża. Robiłam przy porannej herbacie ( 4.30-5.00). Włóczka jest ta sama co na kardigranie, tylko druty zmniejszyłam z 6 na 4, przez co czapka nie jest przewiewna.

czapka męska, druty

Jeszcze przy okazji sie pochwalę, że wczoraj wygłosiłam swój pierwszy prawdziwy, półtoragodzinny wykład przy obcych ludziach, w obcym mieście, oczywiście z kawałka chemii. Nie miałam tremy, a bawiłam się świetnie :-) Jutro jadę do jeszcze innego miasta, z tym samym wykładem. Praca na uczelni naprawdę mnie rozwija :-) Nie miałabym jednak polotu ani wiedzy, gdyby nie praca w szkole.

 

niedziela, 16 listopada 2008
Czapka

Dwa lata temu zrobiłam z Katii czapkę, wyszedł żywcem nieforemny gar. Teraz to coś przerobiłam na taką czapkę:

czapka

Juz dawno doszłam do wniosku, że czapka musi być przede wszytskim ciepła, ma zakrywać i grzać uszy, i po prostu mam ją lubić. Więc nie musi być zgodna z aktualnym trendem, ani fikuśna:-) Może nawet troszkę taka, by sie ludzie przy mnie dowartościowywali ;-)

 

wtorek, 11 listopada 2008
Kardigran

Wreszcie mogę się pochwalić moim nowym swetrem, który zrobiłam z Elian Taurus, 54% wełny, reszta akryl, wysło jakies 750g, włóczka jest mało wydajna:

kardigran

W lipcu zrobiłam  serwetkę żółtą, miały wyjść na brzegu kwiaty przebiśniegu, ale miałam za grubą nitkę w stosunku do opisu w gazetce:

serwetka szydełkowa

A oto kapusta ozdobna, na której przebarwienie czekałam całe lato, a gdy ją zaczęło brać na fioletowo, gęsi wyjadły połowę:

kapusta ozdobna

Jutro zaczynam znów pracowy bieg, więc pewnie do soboty nic nie napiszę.

Pozdrawiam :-)

 

 

 

poniedziałek, 29 września 2008
Moherowy sweter

Wczoraj skończyłam moherowy sweter. Wygląda na mnie tak ( ja nie wyglądam, prosze nie patrzeć :-))

moherowy

Wyszło jakies 35 dag moheru na drutach 5mm. W sumie to jestem średniozadowolona, bo jakis duży i pewnie dam go w końcu Mamie :-)

Lepiej wygląda z szarym golfem i spodniami, zdecydowanie jest sportowym odzieniem.

Juz zaczęłam następne coś, w kolorze bordo, kolejnym z moich ulubionych kolorów od zawsze, bez względu na mody. Zresztą nawet nie wiedziałam, że fiolety to hit jesieni 2008, a sliwkowy kostium szyłam w 2002 ku zgorszeniu krawcowej i znajomych, mam filetowa kurtkę, spodnie, torebkę i kilka bluzek... Przez 6 lat chodziłam w okularach o śliwkowej oprawie.... Nawet do ślubu szłam we wrzosach.... :-)

Dzis będę sadzić cebulki kwiatków na wiosnę.

środa, 17 września 2008
Zielona kamizelka

Dziś chciałam zaprezentować kamizelkę z historią. Co prawda pokazywałam ja juz na gazetowym fotoforum, ale tam wisiała na wieszaku, a teraz jest na mnie :-) Rozciągnięta wygląda znacznie lepiej.

Zaczęłam tę kamizelkę robić ze trzy lata temu z włóczki, która sie wyleżała w domu z 25 lat. Nie lubię zielonego, ale ten jest wyjątkowo spokojny i pasuje do fioletu, też spokojnego. jak miałam kawałek pleców ciocia zobaczyła, spodobało jej się i zabrała mi robótke w celu odrobienia wzorku. Polezało u niej w szafie z dwa lata i się upomniałam. Miałam prawie całe plecy i zaczęłam przód. Zrobiłam pół przodu w ciągu dwóch dni i sie okazało, że robię wzorek mniejszy niż na tyle. Było więc wielkie prucie i potem juz poszło. Kończyłam w lipcu, robiąć w każdej wolnej chwili, nawet w polu na traktorze :-) Wyszło 25 dag niecienkiego akrylu, robiłam na drutach 3.

Nie chodze w opietych ubraniach, ale może w tym ciuszku sie kiedy światu pokażę:-)

zielona kamizelka

wzór

A fioletowy moher się robi, może skończę w przyszłym tygodniu.

wtorek, 16 września 2008
Nowy sweter

Od wczoraj robie nowy sweterek, akryl+moher kupiony na allegro. Ponieważ nie jestem kreatywna, skorzystałam z podpowiedzi którejś gazetki. Wzorek będzie ażurowy, ale nie bardzo dziurawy, robie bardzo ściśle(przepychanie oczek po drucie zabiera mi pół czasu robienia), więc jest dość ściągnięte. Ale nie wychodzi kocowato, bo druty sa 5 mm.

ażur

Na jeden motyw przypada 10 oczek.

Poza tym leje, pojutrze ide do pracy, a wcale mi się nie chce. Chyba się rozleniwiłam.

 

statystyka